Regeneracje

Regeneracje

Cześć wszystkim!

W przydomowej kuźni, poza pracownią do wytwarzania, zajmuję się również regeneracją broni, narzędzi itp.

Na pierwszy ogień, przedstawiam dwa bagnety: czechosłowacki wzór 58, produkowany w latach 58-83, oraz polski wzór 29 – produkowany w latach 1918 – 1939. Co prawda, nasz bagnet jeszcze nie jest skończony, ale róznica już jest diametralna. 

Dalej, przedstawiam starą maczetę i tasak – pochodzenie nieznane. Tasak prawdopodobnie jest z resora. Maczeta została kupiona na targu za symboliczne 20 złotych. Materiał dobrze trzyma ostrość.

Bagnet wz. 58 został oczyszczony, jego rękojeść dostała strzał Robin Hooda – trafiłem innym nożem w rękojeść, zamiast w tarczę. Za pomocą superglue oraz spróchniałego, czereśniowego drewna, uzupełniłem braki. Prowizorka już od ponad miesiąca spełnia swoje zadanie 🙂

Bagnet wz. 29 otrzymałem w tragicznym stanie. Wstępne wyczyszczenie już zmieniło go nie do poznania. Obecnie, usunąłem drewniane okładziny oraz śruby – nie były oryginalne. Śruby zmieniam na nity skręcane typu chicago.

Maczeta Pana Grześka była spontaniczną pracą – Mikołaj & Bebcia,’ambasadorzy’ kuźni, najpierw mi o niej opowiedzieli, a już dzień później przyprowadzili ze sobą. Powłoka została zaoksydowana, krawędź tnąca zahartowana i naostrzona.

Tasak przyniósł mi Kurzy, kolejny z ‚ambasadorów’ kuźni. Urwałem z niego ‚rękojeść’, a dokładnie to, co z niej zostało – nie mam na foto. Pęknięte okładziny, zbite do siebie gwoździami, sklejone taśmą. Tasak został wydłużony na kowadle, krawędź tnąca została zahartowana.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *